Trzy sesje listopadowe

To trzy kolejne po sobie środowe sesje, które prowadziłam w listopadzie. Każda z nich trwała ok 1,5 godziny, czyli bardzo mało. Niestety, dorosłe życie nam nie ułatwia. Wątki Na pierwszą sesję wiedziałam, że nie ma potrzeby niczego wymyślać. Na drugą również, bo pierwsza była taka krótka i nie skończyliśmy. Na trzecią cośtam wymyśliłam, ale nic … Continue reading Trzy sesje listopadowe