Poznaj swojego przeciwnika! – poke sesja 4

Sesja minęła, tydzień minął, drugi przemija, a ja dalej nic nie napisałam. Pora to naprawić. Zwłaszcza, że kolejna ma być ledwo za 3 dni. Na świeżo trudno mi było napisać tą notkę, bo dwie ostatnie sesje zlewały mi się w jedną - nie tylko były o tym samym (no, pi razy drzwi), ale też były … Continue reading Poznaj swojego przeciwnika! – poke sesja 4

Akcja! Nowy towarzysz i pierwsze treningi – poke sesja 3

Muszę szybko napisać notatkę, bo następna sesja już w poniedziałek, czyli 3 dni po tej. W sumie nie wiem, czemu to sobie zrobiłam. Pewnie dlatego, że lubię swoich graczy. I sama jestem ciekawa, jak się te sesje będą rozwijały. Poza tym, nie ma aż tak dużo do przygotowania. To jeden z powodów, dla których cenię … Continue reading Akcja! Nowy towarzysz i pierwsze treningi – poke sesja 3

Poke sesja 2 – Smol Trainers in Big City

Od pierwszej sesji minęły dokładnie 4 tygodnie, czyli prawie miesiąc. Cóż, uroki grania co 2 tydzień (i co 2-gi inna sesja, więc zupełnie zabiera pole do manewru). Co smutne, Mila zrezygnowała z grania. Postanowiłam znaleźć trzecią osobę (a może i czwartą), chociaż przez chwilę kusiło mnie prowadzenie dwóm osobom (przynajmniej łatwiej zgrać terminy, nie?). Nie … Continue reading Poke sesja 2 – Smol Trainers in Big City

Droga do Ligi sesja 1

Odbyła się. Czy była dobra? Fajerwerków nie było, ale chyba poszło nieźle. Początki zazwyczaj są niemrawe, bo każdy musi "wyczuć" teren wokół siebie - swoją postać, postacie innych, jakie jest pierwsze wrażenie jednych postaci na drugie, jak wygląda ten obiecany świat, itp itd. I tak było i tym razem. Cała sesja po prostu była zebraniem … Continue reading Droga do Ligi sesja 1

Pokemon sesja zero

Nie mam zbytnio weny do pisania, ale jednak jakoś tam chcę się podzielić poniekąd osiągnięciem . Poniekąd, bo może nikomu to nie zaimponuje. No, ale dla mnie, powrót do prowadzenia wiąże się z emocjami - głównie podjarka, ale też trochę wątpliwości i niepewności, jak wyjdzie i czy nie będzie zawodu. Mam nadzieję po każdej sesji … Continue reading Pokemon sesja zero

Podsumowanie roku 2021

W zeszłym roku postanowiłam, że będę dokładnie zapisywać ile rozegrałam sesji, by móc pochwalić się (w przeciwieństwie do roku 2020) dokładnymi liczbami. I prawie się udało, a to dlatego, że zadanie było ułatwione. Oto dlaczego: Ja, MG Otóż, w roku 2021 nie poprowadziłam ani jednej sesji. Czy źle to? Nie wiem, co odpowiedzieć. Zawsze wolałam … Continue reading Podsumowanie roku 2021

Każdemu po trochu – dzielenie uwagi na sesji

Oto znowu ja. Oto znowu piszę, bo objawił mi się temat. Sesja w której ostatnio brałam udział, kręciła się wokół mojej postaci. "To nic złego!" - pomyślisz zapewne, i masz rację. Skłoniło mnie to jednak do refleksji. Ja sama osobiście na co dzień unikam bycia w centrum uwagi. No, ale od czasu do czasu, na … Continue reading Każdemu po trochu – dzielenie uwagi na sesji

Złap je wszystkie

Obiecywałam sobie prowadzić bloga, czasem coś dopisać, trochę wyszło, trochę nie wyszło. Mam w tej chwili z 10 rozgrzebanych artykułów, które czekają na dokończenie i poprawki. I kilka pomysłów, które nawet nie doczekały się wstępu. Faktem jest, że mimo swojej opieszałości tutaj, napisałam w swoim CV że "W wolnym czasie przygotowuję wpisy na bloga o … Continue reading Złap je wszystkie